Krótka biografia artystyczna – Antonina Radzięda

Sztuką i literaturą interesowałam się od dzieciństwa, jednakże warunki życiowe nie pozwoliły mi po maturze na podjęcie odpowiednich studiów na wyższej uczelni. Tym niemniej malarstwo i pisarstwo pasjonowały mnie tak bardzo, że studiowałam we własnym zakresie i rozwijałam się artystycznie w miarę upływu czasu. Moim pasjom mogłam się poświęcić w większym stopniu dopiero po przejściu na rentę. Aby uzupełniać swoją wiedzę o malarstwie podróżowałam po świecie zwiedzając słynne galerie, między innymi w Dreźnie.
W 1984 r.wyjechałam do Stanów Zjednoczonych, gdzie znalazłam dobre warunki do rozwijania talentu. Intensywnie się uczyłam i malowałam, jak również pisałam. Mam w dorobku dwadzieścia cztery tytuły poezji i prozy.
W USA brałam udział w wielu wystawach i konkursach. Wystawie Polish Art Club At Chicago otrzymałam wyróżnienie – Honourable Mention za pracę p.t. Zima w Polsce, a w 2008r. otrzymałam Drugie Miejsce za pracę p.t. Autumn In Jamestown – spośród wielu uczestników z całego świata.

Także w Polsce miałam kilka swoich wystaw malarskich. Biorę również udział w konkursach on-line w Internecie. Moje obrazy można zobaczyć w www.periodgallery, upstreampeoplegallery, touchofartgalery, jak również na mojej stronie www.radant.art.pl

Jak do tej pory mam w dorobku sto sześćdziesiąt obrazów utrwalonych na zdjęciach i dostępnych do oglądania w katalogu. Pewna ilość obrazów rozsianych po świecie nie została sfotografowana i raczej nie jest już dostępna dla szerszego grona potencjalnych widzów.

Ostatnio wróciłam na stałe do Polski i tu też chciałabym kontynuować swoją działalność artystyczną i literacką, jeżeli oczywiście warunki na to pozwolą.

                                           Antonina Radzięda

A oto fragment artykułu z Dziennika Związkowego w Chicago w Dodatku Kulturalnym ma temat 72 Konkursu  Polish Art Club w Chicago, w którym otrzymałam Drugą Nagrodę…

 

Strona główna \ Kultura i Rozrywka \ Polish Arts Club honoruje – 72. doroczna wystawa dzieł sztuki

Polish Arts Club honoruje – 72. doroczna wystawa dzieł sztuki

Piątek, 08 Sierpnia 2008

Chicago (Inf. wł.) – W sztuce nie ma jakby pierwszego, drugiego, czy trzeciego miejsca. Jest to miła zabawa dla twórców i nas, którzy ją oglądają. Sztuka jest szczególnym rodzajem kontaktu twórcy z widzem – powiedział Jerzy Kenar, przewodniczący komisji konkursowej 72. dorocznej wystawy dzieł sztuki, która trzeciego sierpnia została otwarta w Muzeum Polskim z inicjatywy Polish Arts Club w Chicago.

– Wszystkie zgłoszone na wystawę prace są na bardzo dobrym poziomie i mieliśmy bardzo duży problem zdecydować o przyznaniu poszczególnych miejsc. W sumie przyznaliśmy trzy nagrody oraz pięć wyróżnień. O kolejności zadecydowały pewne szczegóły, które miały niepowtarzalną prawdziwą energię, które jeszcze nie są rutynowo „przemielone”. Są świeże, można powiedzieć, że w pewien sposób nowatorskie, według nas odkrywcze. Gdy spojrzymy na jeden z niepozornych obrazów przedstawiający kapliczkę, to wydaje się, że jest to bardzo mały skromny obraz, ale w tym obrazie zobaczyliśmy jakąś świątobliwość. Boga w połączeniu z przyrodą tak bardzo „tłusto” namalowaną. Jest tam maleńka, skromna kapliczka, modlitwa i przyroda. To bardzo prosty obraz, który ma jednak wszystkie elementy decydujące o wymowie sztuki. Na zakończenie powiem, że obrazy, które nagrodziliśmy nie są zbytnio lepsze od tych, które nie zostały nagrodzone, bo to jest bardzo trudno uchwytne. Myślę, że najważniejsza jest satysfakcja z tworzenia. Najważniejsze, że są nowe pomysły, że one się materializują, dają nam uśmiech i siłę przetrwania.

Gratuluję wszystkim z całego serca w imieniu własnym i moich kolegów, którzy te prace oceniali i zachęcam państwa do niepoprzestawania na dotychczasowych osiagnięciach, ale namawiam do dalszych poszukiwań i wyrażania swoich myśli i odczuć właśnie w takich formach, jakie tutaj możemy obserwować – zachęcał podczas otwarcia wystawy popularny rzeźbiarz Jerzy Kenar.

Kulminacyjnym punktem wernisażu było ogłoszenie wyników konkursu. Obok wspomnianego już Jerzego Kenara werdykt podejmowali: Jan Śliwiński i Jan Burd. W imieniu organizatorek werdykt jurorów przedstawiła wiceprzewodnicząca wystawy, Jolanta Pawlikowska.

Pierwszą nagrodę zdobył jeden z trzech obrazów będących impresjami turystycznych odczuć Urszuli Leleń. Drugą nagrodę zdobyła pani Antonina Radzieda za obraz pod tytułem „Jesień w Jamestown”. Trzecie miejsce przypadło Charlotte Sasser. Jury przyznało także kilka wyróżnień. Otrzymali je: Marta Niziołek, Ewa Białecka, Kalina Olowski, Anastazja Zielińska i Piotr Białecki.

 

na huśtawce

NA HUŚTAWCE

Najnowsze komentarze

    LICZNIK WEJŚĆ

    Jesteś osobą na mojej stronie

    Strona autorska Antoniny Radzięda - Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora surowo zabronione.